(Nie)zwykły spacer
Kolejne zajęcia miały formę spaceru po Kortowie, trasą, którą bardzo dobrze znam – od wydziału aż do plaży kortowskiej. Chodzę tamtędy praktycznie codziennie, dlatego na początku nie spodziewałam się, że może mnie tam coś zaskoczyć. Okazało się jednak, że można spojrzeć na to samo miejsce zupełnie inaczej. Tym razem nie był to zwykły spacer, tylko bardziej uważna obserwacja przyrody. Zaczęłam dostrzegać rzeczy, które wcześniej całkowicie pomijałam. Okazało się, że mijam codziennie bardzo dużo różnych roślin, na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Co więcej, dowiedziałam się, że część z nich jest jadalna, co było dla mnie dużym zaskoczeniem. Nigdy wcześniej nie myślałam o tym, że rośliny rosnące tak „zwyczajnie” wokół mnie mogą mieć takie zastosowanie. Zwróciłam też uwagę na małe organizmy, które wcześniej zupełnie ignorowałam. Różne owady czy drobne stworzenia nagle stały się bardziej widoczne, kiedy zaczęłam patrzeć uważniej. To pokazało mi, jak dużo rzeczy dzieje się wokół nas...